Star Trek - PBEM

Artykuły - Imperium Klingońskie

[Do poprzedniej strony]

Artykuł ten jest pierwszym z serii cykli artykułów w których omówię swój punkt widzenia na technologię, politykę, kulturę, gospodarkę oraz ogólnie rozumianą „siłę/potęgę” poszczególnych imperiów kwadrantów Alfa i Beta.

Ten poświęcony będzie Imperium Klingońskiemu i z całą pewnością wzbudzi najwięcej kontrowersji – za sprawą mojej opinii „klingonożercy” jaką cieszę się wśród pewnej liczby fanów Star Treka ogólnie a rasy klingońskiej szczególnie.

Przechodząc do rzeczy.

Imperium Klingońskie cieszyło się dość szczególną pozycją w świecie Star Treka, zwłaszcza w czasach pierwszej serii czyli TOS. Tam Klingoni byli przedstawicielem „Imperium Zła” i serialowym odpowiednikiem ziemskiego ZSRR. Co ciekawe taka właśnie pozycja przyniosła im dużą sławę i wiernych fanów. Zresztą ja także uważam, iż Klingoni pokazani w TOS byli najciekawszą „wersją” tej rasy jaką przedstawiano na ekranach telewizorów. Zacznijmy jednak od samego początku, czyli od serialu Enterprise. Żeby tekst ten utrzymać we w miarę spójnym formacie a jednocześnie nie rozciągać go ponad potrzebę, podzielę go na parę części omawiające sytuację Imperium w poszczególnych okresach: Ent, TOS, TNG i DS9. Voyagera nie uwzględnię, jako że jego akcja nie miała nic wspólnego z Imperium Na samym końcu dodam krótkie omówienie Imperium w czasach i świecie gry PBEM jaką prowadzę.

Chciałbym zaznaczyć, że mimo iż opracowanie poniższe opiera się na danych kanonicznych, w wielu kwestiach serial i kanon nie dają wystarczających odpowiedzi na interesujące kwestie – szczególnie w kwestii gospodarki i polityki. Dlatego też poniższy artykuł nie może być traktowany jako opracowanie zgodne z kanonem świata Star Treka.

Enterprise
W tych czasach Imperium należało do niekwestionowanych potęg obu kwadrantów, mimo iż technologicznie odstawali od wielu ras widzianych na ekranie podczas emisji tej serii. Nawet Vulcanie, bez wątpienia jedna z bardziej zaawansowanych technologicznie i najpotężniejszych ras w ABQ wyrażali się o Imperium Klingońskim z szacunkiem i uważali je za groźnego przeciwnika.

Biorąc pod uwagę poprawkę na technologię jaką dysponowało w tym czasie Imperium – wyższą niż średnia ras, ale nie najwyższą - potęga ta mogła wynikać tylko z jednego. Z gospodarki. Imperium, rozwijające się poprzez wojnę i podboje, musiało dysponować gospodarką na tyle prężną, iż ta była w stanie sprostać ciężarowi ewentualnej wojny nawet z bardziej zaawansowanym przeciwnikiem.

Na czym opierała się ta gospodarka – nie wiadomo, jednakże znając strukturę społeczną Imperium (dedykowaną wojnie), najprawdopodobniej na pracy (być może niewolniczej), podbitych przez Klingnów ras.

Także technologia, a co za tym idzie siły militarne Imperium, plasowały się na podobnym poziomie. Ustępujące wielu rasom, stały jednak na wystarczająco wysokim poziomie, aby zapewnić Imperium dominację w regionie. Na ile siły militarne opierały się na gospodarce, a co za tym idzie – ilości a nie jakości – nie wiadomo. Przypuszczam jednak, iż to właśnie ilość oraz reputacja stały za sukcesami Imperium w tym czasie.

The Original Series
W czasach TOS sytuacja Imperium nie uległa zasadniczej zmianie. Klingoni nadal byli rasą rozwijającą się przez podbój oraz wojnę. Ich pozycja była nadal bardzo silna i po uformowaniu się Federacji Zjednoczonych Planet oraz wyjściu na scenę Imperium Romulańskiego, Klingoni pozostali jedną z potęg ABQ. Nadal, z technologicznego punktu widzenia, wybijali się ponad przeciętną, jednak ich główni adwersarze – Zjednoczona Federacja Planet - dysponowali podobną technologią oraz równym, ale coraz bardziej powiększającym się, zapleczem.

Aby sprostać takiej konkurencji Imperium musiało posiadać silną gospodarkę aby sprostać długiej wojnie jakiej ewentualnie musieliby stawić czoło. Problemem dla Imperium pozostawał tak zwany wyścig zbrojeń między Federacją a Klingonami. Jego efekty można było zobaczyć znacznie później, gdy po wybuchu Praxis gospodarka Imperium obciążona nadmiernie kosztami utrzymania wojska oraz właśnie rzeczonego wyścigu zbrojeń, stanęła u progu załamania.

Sytuacji Imperium nie poprawiało pojawienie się na scenie Imperium Romulańskiego z nowymi technologiami. Klingoni zawarli w tym okresie sojusz (dość burzliwy) z IR i uzyskali od nich technologię która zmieniła oblicze Imperium, jednak zapłacili za to cenę – dalsze osłabienie gospodarki zmuszonej pracować przez jakiś czas na „dwa fronty” - Romulanie za technologię zażądali ulepszenia swoich sił militarnych.

Okres ten Klingoni zakończyli wzmocnieni technologicznie i z całą pewnością militarnie co było wynikiem tak konkurencji z Federacją jak i sojuszu z Romulanami. Jednak zapłacili ze te sukcesy ruiną gospodarczą co w sumie stało się przyczyną powolnego tracenia przez Imperium jego pozycji na scenie galaktycznej. W ciągu stu lat Klingoni z najprężniej rozwijającego się Imperium w obu kwadrantach spadli do pozycji w której zmuszeni byli walczyć o przetrwanie i utrzymanie IK w całości.

Z całą pewnością poza ekranową przyczyną tego upadku była rola, jaką IK pełniło w TOS – imperium zła będącego odpowiednikiem ZSRR – podobnie zrujnowanego po wyścigu zbrojeń z USA – kojarzonemu z Federacją.

ST VI: The Undiscovered Country - The Next Generation
Gdy po wybuchu Praxis gospodarka Imperium stanęła na krawędzi załamania, Imperium musiało zmienić swoje nastawienie do otaczającego go świata – albo upaść do pozycji drugorzędnego Imperium, ustępując miejsca komuś innemu – najprawdopodobniej Tholianom lub Gornom. Tak się nie stało. I tutaj znów na ratunek Imperium przyszła gospodarka. Zmuszone do jej ratowania Imperium musiało ograniczyć wydatki na zbrojenia oraz najprawdopodobniej liczebność swoich sił zbrojnych. To wymusiło na IK pierwszy poważny, od ponad stu lat, rozwój gospodarczy oraz przestawienie się Imperium z polegania na sile militarnej i zdobyczach na wykorzystanie „wewnętrznej” siły roboczej – czyli samych Klingonów.

Dzięki pokojowi (a potem sojuszowi) z Federacją gospodarka IK mogła wypocząć i nabrać sił. Klingoni w wyniku pomniejszenia liczebności sił zbrojnych mogli, a raczej musieli, zająć się czymś innym. W mentalności wojowniczej rasy pojawiło się miejsce dla handlu, rolnictwa, zajmowania się finansami a nie tylko wojną. Mimo iż pojęcia te nigdy tak na prawdę nie zakorzeniły się na dobre w świadomości tej rasy, pozwoliły Imperium na otrząśnięcie się z klęski jaką był Praxis.

Skoncentrowanie się na odbudowie gospodarki miało jednak i swoje ujemne strony i nadszarpnęło wizerunkiem IK jako największego wojownika w obu kwadrantach. Przedłużający się konflikt z Unią Kardassiańską, ustępowanie Federacji oraz problemy z obroną własnych granic przed coraz bardziej agresywnym Imperium Romulańskim sprawiło, iż pod koniec tego okresu Imperium zaczęło tracić na znaczeniu.

The Next Generation
W TNG Imperium rozpoczyna ponowny, ale powolny rozkwit. Pozostawione daleko w tyle przez Federację, cieszącą się z gwałtownej ekspansji i zwiększającą swój potencjał dzięki nowo przyłączonym rasom, Imperium powoli zaczęło powracać na swoją dawną pozycję.

Jednak katastrofa Praxis i efekty zimnowojennego wyścigu zbrojeń nie dały o sobie zapomnieć. Imperium będące jeszcze dwieście lat temu potęgą gospodarczą i militarną, stało się języczkiem u wagi w politycznych rozgrywkach między Romulanami a Federacją.

Dopiero wojna domowa i przejęcie władzy przez nowocześnie nastawionego Gowrona pchnęły Imperium w nowy okres prosperity. Pojawienie się klonu Kahlessa i zajęcie przez niego tronu Imperium sprawiło, że Klingoni, coraz bardziej zbaczający w kierunku dawnej polityki podboju, nie pozostawili nabytych w ostatnim półwieczu nowych umiejętności.

W tym okresie, po raz pierwszy od dobrych stu lat, Imperium zaczęło inwestować w nowe technologie zamiast je zdobywać. Zaowocowało to pojawieniem się nowych klas okrętów wzmacniających KSO, oraz nowym technologiom poprawiającym warunki życia w Imperium.

Deep Space 9
Ten okres Imperium charakteryzuje się dwiema cechami. Gwałtownym rozwojem militarnym Imperium oraz upadkiem polityki zagranicznej prowadzonej przez IK. Wzmocniony wydarzeniami z czasów Wojny Domowej sojusz Imperium z UFP zaczął powoli słabnąć, aby ostatecznie zaniknąć gdy Klingoni zaatakowali Unię Kardassiańską – przeciwnika który nie tak dawno był w stanie powstrzymywać siły Imperium.

Polityka rozwoju prowadzona przez Gowrona przyniosła skutek i KSO z łatwością podbiły Kardassian. Jednakże sukcesy militarne nie szły w parę z sukcesami politycznymi. Inwazja na Unię kosztowała Imperium sojusz z Federacją. Późniejszy atak na Federację mógł się okazać najkosztowniejszym błędem Imperium i doprowadzić do jego zagłady gdy resztki Unii zawarły sojusz z Dominium i rozpoczęły kontrofensywę.

Tutaj Imperium z pomocą przyszła Federacja, proponująca odnowienie sojuszu. Klingoni zgodzili się i to najprawdopodobniej uratowało ich przed zagładą z rąk Dominium.

Nie uratowało jednak przed długą i kosztowną wojną z tym imperium. Gdy wojna zakończyła się, Imperium było bardzo osłabione. Paradoksalnie w przyszłości mogło to mu się bardzo przysłużyć wymuszając, podobnie jak sto lat wcześniej Praxis, zmiany w polityce i gospodarce Imperium. Chwilowo jednak IK było złamane tak przez wojnę jak i straty poniesione przed jej wybuchem z rąk Dominium.

Star Trek PBEM
Poniższy tekst jest całkowicie niekanoniczny i napisany na potrzeby Star Trek PBEM.

Ten okres jest najczarniejszym i jednocześnie najlepszym w historii Imperium. Z jednej strony Klingoni uwikłani zostali w długotrwałą, wyniszczającą wojnę w czasie, w którym odbudowywali się jeszcze po zniszczeniach Wojny z Dominium. Walka na wielu frontach, mimo wsparcia, także zresztą osłabionej, Federacji, okazała się dla Imperium wyjątkowo kosztowną.

Gdy wojna zakończyła się, Imperium zaczęło się powoli rozpadać gdy podbite w ciągu jego istnienia rasy skorzystały z okazji i zaczęły walczyć o niepodległość. Zmusiło to IK do zaangażowania znacznych sił w utrzymanie pokoju na terenie IK, osłabiając jego wpływy poza granicami Imperium.

Jednocześnie wojna przyniosła Klingonom znaczne korzyści – tak terytorialne jak i technologiczne. Oraz, rzecz jasna – polityczne. Sojusz z Federacją został wzmocniony do niespotykanego wcześniej poziomu, a sama polityka IK stała się bardziej ugodowa i pokojowo nastawiona. Osiem lat wojny odcisnęło swoje piętno nawet na tej wojowniczej rasie. Mimo iż nadal zdecydowane utrzymać podbite wcześniej tereny – siłą jeżeli wymagać będzie tego sytuacja, przykład z Rrewyronami[1] pokazał, że Imperium gotowe jest iść na ustępstwa tam, gdzie wcześniej wysłało by wojsko do stłumienia rebelii.

Imperium w trakcie wojny opracowało, zdobyło lub uzyskało wiele nowych technologii. Także mentalność Klingonów powróciła do tego, czym charakteryzowała się w czasach przed TNG. Klingoni, mając za przykład Federację, zrozumieli, a raczej przyjęli do wiadomości, że to gospodarka, a nie wojsko tak na prawdę wygrywa wojny. I jeszcze w jej trakcie zaczęli powolne odbudowywanie tejże.

Poza tym terytorium IK powiększyło się znacznie. Zaanektowane tereny należące wcześniej do Breen, Tholian i Gornów powiększyły teren Imperium prawie dwukrotnie. I mimo że sprawiało to wiele problemów logistycznych, dało także duży zastrzyk sił witalnych w postaci nowych zasobów. Imperium stanęło przed świetlaną przyszłością – po raz pierwszy od ponad dwustu lat.

Podsumowanie
Imperium Klingońskie, podobnie jak większość państw w dziejach, miało swoje wzloty i upadki, przechodziło z pozycji super-Imperium do roli trzeciorzędnego państewka, odzyskiwało swoją pozycję i znów upadało. Taki jest bieg historii i niestety, nic tego nie zmieni. Podobny los spotkał wcześniej wszystkie inne Imperia: T'Kon, Iconian, Progenitors, Vulcan czy Romulan. Z całą pewnością artykuł ten wzbudzi wielkie kontrowersje i tylko podbuduje moją opinię „klingonożercy” - nie dbam o to. Starałem się przestawić fakty takimi jakie są, będąc tak obiektywnym jak to tylko było możliwe. Czy mi się to udało – ocenicie sami. Pozostaje mi nadzieja, iż nie uznaliście lektury tego tekstu za stratę czasu.

[1] - rasa stworzona na potrzeby Star Trek PBEM

[Komentarze]


Źródła
Star Trek - wszystkie filmy i seriale

[Do góry]

[Do poprzedniej strony]

 

Copyright © ExcelsiorNet. Wszystkie prawa zastrzeżone.